• Wpisów:110
  • Średnio co: 22 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 11:54
  • Licznik odwiedzin:27 076 / 2486 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Bardzo lubię gdy budzę się rano a tam czeka na mnie sms ♥
 

 
Czasem chociaż bardzo pragniemy osiągnąć cel . Mimo wszystkich starań i tak nam nie wychodzi, do cholery . Czemu wszystko jest przeciwko mnie? pomimo wszystkiego nie będę użalać! dam radę.
 

 
mówisz że dalej kochasz, przepraszasz, błagasz żebym ci wybaczyła, zapewniasz mnie że nigdy więcej mnie już nie skrzywdzisz, tak.? nie wierze ci, nie wierze w ani jedno twoje nędzne, puste słowo. nie jestem już tą naiwną zabaweczką co kiedyś, więc nie waż się ponownie rozpierdalać mi życia, bo dopiero niedawno udało mi się je posklejać po twoim odejściu . udało mi się wyjść z dna do którego TY tak beztrosko mnie wkopałeś. to bolało, wręcz rozpierdalało moje serce. patrzyłeś na moje cierpienie z uśmiechem, razem z tą szmatą która mi ciebie odebrała. więc jak już miała cię w posiadaniu to czemu nie dała ci szczęścia.? nie będę nagrodą pocieszenia, skarbie. dziękuję za uwagę, żegnam.
 

 

I nie pierdol , że faceci to skurwiele , frajerzy bez uczuć , bo oni często płaczą przez takie jak my . Wiele z nich ma uczucia tak okropnie prawdziwe i potrafi serio wczuć się w kochanie . Wstydzą się tego , że czasem mają rozjebane serce na strzępy , że płaczą , histeryzują i nie śpią po nocy . Mało która z nas wie jacy są naprawdę pod tym względem . Uwierzcie oni nie są tacy źli . Często upijają się , a czemu ? Bo sobie nie radzą . ćpają , bo ich serce jest rozerwane na milion maleńkich kawałków . Płaczą w nocy w poduszkę . Myślą o nas . Jest ich wiele bardzo wiele . Reszta to lovelas`y i ci , którzy potencialnie mają wyjebkę na cały świat . Po prostu wiedzcie , że kochają , że myślą , że są . Bo wiele z was tego nie wie .
  • awatar Ironic Dreams.: Uff ! Jest dobrze ; D
  • awatar Ironic Dreams.: czyżby to jest ten wpis ? ;D Naprawdę, nie odjebałam go <3 Więc, przepraszam, że są podobne ; - ) ; * Miłej niedzieli <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Siedziała na jego łóżku , patrzyła , jak się przebiera . Lubiła jego umięśnione plecy i szerokie ramiona . Spojrzał na nią i zaśmiał się na widok jej zagryzionych warg . ' Mała , nie napalaj się tak . ' Mruknął i rzucił w nią koszulką . ' Chodź tu ' Warknęła cicho i uniosła brew . Nie zrobił żadnego kroku , tylko patrzył z szelmowskim uśmiechem . ' Nie , to nie . ' Powiedziała i położyła się na brzuchu . Po krótkiej chwili poczuła jego dłonie na plecach . Wtuliła się w niego . ' Wiesz co ? ' Szepnęła . ' Odnalazłeś mnie . Albo raczej .. ja odnalazłam się w Tobie .' Powiedziała , chowając twarz w jego szyi . Pocałował ją . Delikatnie , z uczuciem , które przepływało między uderzeniami ich serc . Wbił tępy wzrok w sufit . Czuł , jak spokojnie przy nim oddycha .
 

 
patrzę na Twoją dziewczynę - jej ułożone włosy, lekki makijaż, obcisłą bluzeczkę, boski push-up, słodki uśmiech i nachodzi mnie taka rozkmina, co Ty właściwie robiłeś przy mnie, koleś? przy mnie, która chodzi w ogromnych bluzach, z
niesfornymi lokami na głowie przykrytymi kapturem, ciągle pyskuje i zasypia przy wersach Chady.
'ale ..' - nie skończyła, bo przerwał Jej już na początku zdania. 'nie ma żadnego ale. nie ma już nic. nie ma Nas. nie ma mnie. nie ma Ciebie.' - powiedział, łapiąc się za głowę. usiadła na podłodze, opierając się o meble i zalewając łzami. spojrzał na Nią ostatni raz i wydukał z siebie : 'zawsze będziesz w mojej pamięci. będziesz tą jedyną istotą, która będzie zaprzątać mi myśli, kocham Cię ', a następnie wyszedł. ryczała jak dziecko. nie potrafiła się podnieść, biec za Nim. nie potrafiła już żyć.
 

 
I czasem przychodzi taki moment w życiu człowieka , że trzeba zrezygnować , odpuścić , zapomnieć , iść dalej . I nieważne jak cholernie by Ci zależało , jak trudne by to było . Po prostu trzeba .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Tęsknie cholernie do tych głupich słów, które -jak wiadomo- nie mają 'żadnego' większego znaczenia; które płyną z serca do serca; które wywołują ogromny uśmiech na twarzy albo sprawiają, że się rumienię. Brakuje mi tych niewinnych słów.
 

 

- wiesz kiedy kończy się dzieciństwo?
- no, kiedy?
- kiedy w delicji przestajesz obgryzać czekoladę, biszkopt i na końcu zjadać galaretkę.
 

 

pamiętam jakby to było dziś. wracałam zapłakana do domu i nagle jakaś mała dziewczynka zaczepiła mnie, pytając czy nie mam lizaka. była dokładnie identyczna jak ja w jej wieku, jasne blond włoski upięte w słodki koczek, niebieska sukieneczka i białe skarpetki z falbanką na górze, na których świetnie wyglądały malutkie śliczne lakierki. - nie mam, przepraszam. - ocierając łzy, kucnęłam tuż przed nią. - dlaczego pani płace, coś się stało? - powiedziała cieniuteńkim głosem, owijając moją szyję swoimi rękoma. - jak będziesz w moim wieku to zrozumiesz, teraz wracaj do swojej ukochanej piaskownicy, rób babki ulubionym wiaderkiem i nie zapomnij spóźnić się na smerfy. - uśmiechnęła się do mnie tak prze słodko, że i mi samej oczy zaczęły się świecić, przypomniało mi się moje dzieciństwo, ulubione wieczorynki, malinowy budyń na kolację. - on panią na pewno kosia, tak jak kubuś kosia prosiacka. - krzyknęła znikając gdzieś między blokami.
 

 
zaparzyłam sobie kawę i spokojnie usiadłam na kanapie. wzięłam na kolana laptopa, po czym zaczęłam odwiedzać wszystkie swoje ulubione strony. w głośnikach leciał dobry rap, a w telewizji kolejne puste wiadomości. siedziałabym tak do czasu, gdyby do pokoju nie wpadli przyjaciele z wielkim tekstem 'śnieg kurwa, a ty w domu siedzisz?!'. nie ubierając nawet bluzy ani butów, w bokserce i skarpetkach wybiegłam przed dom łapiąc na język płatki miłości, które dokładnie rok temu On podawał mi doustnie.
 

 
w przyszłości zostanę policjantką, chociaż miałam całkiem inne plany. ale zostanę nią, zrobię Ci na złość. podejdę wtedy do Ciebie, uśmiechnę się ironicznie i zakuję w kajdanki. dożywocie masz jak w banku. odcierpisz to wszystko, co narobiłeś kilka lat temu tej małej, bezbronnej, zakochanej w Tobie na śmierć, dziewczynce.
 

 
Nie chciała chodzić do szkoły , czuła się źle. Zamknęła się w swoim pokoju ...
- Córeczko otwórz .. !
- Mamo , chce być sama.
Siedziała oparta o ścianę z podwiniętymi nogami pod brodę , płakała .
- Cóciu , otwórz w tej chwili!
- mamo .. ja nie mogę.
- musisz coś zjeść.
Dostała od niego smsa " z nami koniec " to ją kompletnie rozjebało.
Za moment słyszy pukanie do okna , to był przyjaciel .. od paru lat. Wpuściła go .
- będzie dobrze . Musi być - przytulił ją..
myśli *zawsze bądź taki sam*
- musisz wiedzieć , że jesteś warta fortune. Nie poprzez ubrania .. czy coś innego. Tylko za swoją osobowość (; naprawdę fajna laska jesteś.
- wiesz .. dziękuje , że jesteś.
- heh.. pójdziemy na spacer?
- jasne .. *pozbierała się się i wyszli*
- no .. widzisz może nie warto było czasu poświęcać na niego..
- pewnie tak ..
- idziemy na lody? - zaproponował jej.
- pewnie.. - uśmiechnęła się.
On poprawił jej humor , lecz ona nic nie wiedziała że on coś do niej czuje .. (;
 

 
- Nie pokazuj mu jak bardzo Cie jara . Bądź sobą . Pokaż jak bardzo różnisz się od innych . Powiedz " jestem kimś więcej niż tylko osobą " idź przed siebie, miej wyjabne na wszystko .
- Przepraszam nie daje sobie rady, jeżeli nam nie wyjdzie taki los.. trudno jest , złapać wiatr.
- Nie poprostu , bądź sobą.
- Nie zmienię się ale też nie chce być obojętna.
- Chociaż byś popełniała wszystkie najgorsze błędy świata , ja zawsze będę przy tobie.
- dziękuję..
Tak zachowa się prawdziwy przyjaciel .. <3
 

 
Tak naprawdę nie uważała się nikim wielkim. Chodziła do szkoły. Rurki i bluza to był jej codzienny ubiór. Nie nosiła sukienek,nie znosiła różu , pustych lasek, samotności. On podszedł do niej i powiedział " zauroczyłaś mnie , kochanie" ona się uśmiechnęła. Poszła w drugą stronę. On za nią pobiegł...
- Zaczekaj! - uśmiechnął się do niej.
- Ale .. ja nie mam po co czekać! - odwróciła się.
- Masz.. chcę cie poznać.. - kolejny uśmiech.
- Dla żartów? Nie dziękuję.. - uśmiechnęła się.
- Ale ja ... - nie zdążył powiedzieć ona poszła.
Wieczorem gdy oboje byli w domu, dostała sms " porozmawiajmy.. proszę" odpisała " nie mamy o czym" .. on odpisał " bo ja cie .. bardziej lubię niż wszyscy.." - " okej.. jak ci zależy" ..
W duchu wiedziała , że też go bardzo lubi ale nie chciała kolejny raz wpaść w durną naiwność..
 

 
A gdy wróciła ze szkoły położyła się i zasnęła.
Nie chciała wiedzieć co tak naprawdę ona dla niego znaczy.. Było jej obojętne. Obudził ją sms " Spotkajmy się" ona wstała szybko .. Parę poprawek wyszła i zobaczyła rozczarowanie. Przedstawił jej swoją dziewczynę, to było najgorsze co ją w życiu spotkało. Nie umiała nic powiedzieć oprócz " ciesze się że wam się układa" wesoło powiedziała z łzami w oczach. Odeszła , okazuje się .. że to on nie jest kimś więcej.. Nie będę żyła przeszłością - stwierdziła.
 

 
Nie .. nie dam ci ostatniej szansy , limint się skończył . A teraz zapomnij ! <3
 

 
nonononono .. udowodnij , że kochasz ! <3
 

 
Jesteś .. szatańską dziewczyną ;D <3
 

 
Bo co mi zrobisz różowo mordo?
 

 
Dam ci szczęście . <3 chcesz?
 

 
Everything will be okay in the end. If it's not okay, it's not the end.
 

 
Czuję, że umieram z samotności, z miłości, z rozpaczy, z nienawiści - ze wszystkiego, co może mi zaoferować ten świat.
 

 
Gdy wróciła ze szkoły rzuciła torbę przed schodami , pobiegła ana góre włączyła głośno muzykę i walczyła z własnymi myślami. " Jak to możliwe? Nie zależy mu na mnie? " zadawała sobie mnóstwo pytań na które nie znał nikt odpowiedzi. W końcu zobaczyła , że przeszedł i on do domu pomachał do niej przez szybę ona pomyślała " kim ja dla niego jestem? czy to ma sens?" smutna i zamartwiona tym zasłoniła okna po czym położyła się wygodnie na łóżku słuchając muzyki nie zauważyła , że on dobija się do niej pukając przez szybę. Gdy na drugi dzień spotkała go on uświadomił jej jak bardzo mu na niej zależy.
 

 
Na nic więcej nie czekam jak tylko do ciebie podejść powiedzieć co czuję i odejść z nadzieją , że zawołasz i złapiesz mnie za rękę.
 

 
I wciąż czekała na jego sms-a a gdy przychodził zobaczyła , że wygrała kolejne BMW.
 

 
Patrz jak się dławie Tobą, tzn.. powietrzem. ;D
 

 
hahahaha .. przyjeciel . <3
 

 
Ona jest trudna, ale jeśli będziesz się starał, będziesz jej wart.
 

 
Pozmieniało się dookoła, nie wiem czy to świat zwariował, czy to ja łapię lekką schizofrenię i dziwnego doła.
  • awatar end .: świetne ! ♥ wbij < 3 skomentuj , obiecuje rewanż :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
rzuciłam jednym z zeszytów, po czym wychodząc z pokoju powiedziałam : pierdolę ! idę umyć włosy ! ;p
 

 
Co wieczór wpierdalasz się w moje myśli. Naucz się pukać. ;*
  • awatar Gość: Jakie śliczne loki <3 a cytat genialny :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Pomyślałam sobie o tym, jak bardzo Cię nie lubię,
że masz dziwne spojrzenie i że nie podobają mi się faceci tacy jak Ty.
Dlaczego więc po chwili zauważyłam, że serce mi mocniej
przy Tobie bije i uśmiecham się, gdy Cię widzę?
 

 
Rodzice pewnie chcieli dać Ci na imię 'szmata' tylko ksiądz nie pozwolił. Prawda?
 

 
Mówił 'zależy mi'. Szkoda, że nie dodał 'na zrobieniu Cię w chuja!'
 

 
Więc przestań sie garbić, i podnieś swoją wartość. On jest dobry za sprawą złotej korony.
 

 
Nie mów nic ... Niech cisza stanie się twoją muzyką.
 

 
Na zakurzonych półkach rysować uśmiechnięte buźki ♥ .!